czwartek, 17 stycznia 2013

WE ARE BACK

..mogłabym zwalić na święta (chodź one już wieki temu), przeprowadzkę, mróz, śnieg, początek - koniec roku..mogłabym ale tego nie zrobię. Przerwę w postowaniu nazwijmy techniczną, bo i taką naprawdę była.

UGLYTOYSY mnożą się codziennie, eksploatując moje ręce, maszynę i cierpliwość męża :)
Nitki zazwyczaj plącze mój synek, rozplątuje czasami jego dziadek a ja w tym wszystkim staram się nad sytuacją zapanować, zrobić obiad i wypchać łapę lub dwie (jak dobrze pójdzie).
Do nowej UGLY sytuacji powoli się przyzwyczajam, moja rodzina chyba też.

UGLYTOYSy wędrują po Polsce, znajdując nowe domy, nowych przyjaciół. Taki właśnie ich sens
a moje marzenie (które od połowy października powoli się spełnia).

Dziękuję wszystkich, którzy uczynili z UGLYTOYSa prezent świąteczny.
Ogromne to dla mnie wyróżnienie i zaszczyt. DZIĘKUJĘ ! ! !

..dobra, do konkretów
Poniżej zdjęcia tych, który powstali, a raczej tych którym udało mi się (mojemu bratu tomaszgola.com) zrobić zdjęcia, zanim zniknęli na zawsze z naszego współnego UGLY życia.


KACZY LIS 104 cm

NO!MISIEK 100cm

LIS powstał na mega prędce, na specjalną prośbę, chwilę przed wigilią by w samo południe, w wigilię trafić do rąk właściwych..tym samym niech się nazywa SPÓŹNIALSKI  110cm

RUMIANEK 45cm

SZARAK 45cm

GOLOWY KOT 45cm

NAJWIĘKSZY Z DOTYCHCZASOWYCH  UGLYTOYSów 143cm żywej masy króliczej!!
Zapoczątkował serię GIGANTÓW

MAŁPI COMEBACK 110cm




GOLOWY MISIEK 110cm


NO!MISIEKa (chociaż dostałam cynk, że on już nie), KRÓLICZego GIGANTa,  SZARAKa,  RUMIANego  i  MAŁPI COMEBACK  można kupić w galerii KURATORIUM w Warszawie ul. Siennna 43A

ULGY ZAPRASZAM!!

a co najważniejsze..MORE UGLYTOYSów TO COME!